To nie jest artykuł sponsorowany, tylko prawdziwa historia od mojej Klientki.
Przy zamówieniu dostałam pytanie czy jest możliwość zawieszenia obrazu bez wiercenia i wbijania haczyków na stałe.
Nie miałam pojęcia. Weszłam w wyszukiwarkę, były trzy opcje
- haczyki tessa
- T
Wstępnie nasz wybór padł na haczyki Tessa.
Następnego dnia Klientka była w markecie budowlanym. Dopytała o to czy taki haczyk udźwignie obraz (waga ok 2kg). Sprzedawca zapewnił, że tak. Dodatkową zaletą były warianty z różnym udźwigiem, więc wydawało się to być rozsądną opcją.
Gdy obraz dotarł do Klientki, wypróbowała klejony haczyk. Po 2 tygodniach odezwała się do mnie, że wszystko jest w porządku.
Stąd moja rekomendacja, jeśli nie chcesz robić dziur w ścianie :)
*A haczyk łatwo schodzi ze ściany i jest wielokrotnego użytku
Link do haczyków tessa